Fot. freepik.com
Spór o kościół św. Mikołaja w Kijowie toczy się od lat. Mimo zlecenia prezydenta Wiktora Juszczenki z 2004 roku, memorandum, negocjacji, obietnic i sądów, świątynia wciąż nie została przekazana wspólnocie parafialnej. 10 lipca 2025 upłynął ostateczny termin wykonania decyzji sądu o przekazaniu kościoła wspólnocie parafialnej.
Kościół został zbudowany przez katolików na przełomie XIX i XX wieku. W czasach komunistycznych władze zamknęły kościół – w 1936. Później w pomieszczeniu świątyni funkcjonowała sala koncertowa, zaś w latach 90. ponownie zaczęły się odbywać nabożeństwa. Formalnie kościół należy do Ministerstwa Kultury Ukrainy, przez długi czas w pomieszczeniu kościoła działał Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej. Chociaż w kościele regularnie się odbywają nabożeństwa, wspólnota parafialna jest tylko dzierżawcą i nie może podejmować decyzji.
„Kiedy parafia stanie się oficjalnym użytkownikiem kościoła, sama będzie mogła podejmować decyzje w jego sprawie, nie prosząc o pozwolenie Ministerstwa Kultury” – wyjaśniła adwokat wspólnoty Ołena Donenko.
W czerwcu 2025 roku Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, zobowiązujący państwo do przekazania kościoła św. Mikołaja wspólnocie rzymskokatolickiej. Wcześniej, w maju, sąd umożliwił formalne przekazanie, uchylając areszt nałożony na część budynków Pałacu Październikowego, do którego miał się przeprowadzić Narodowy Dom Muzyki. Jednak w ostatnim dniu terminu wykonania decyzji sądu Ministerstwo złożyło kasację do Sądu Najwyższego. Przedstawiciele kościoła traktują to jako kolejny przejaw prześladowania religijnego.

Fot. Kościół Rzymskokatolicki na Ukrainie
„Niestety, takie zachowanie Ministerstwa nie było dla nas zaskoczeniem. Podczas naszych dwóch ostatnich spotkań z przedstawicielami ministerstwa w czerwcu wyraźnie widzieliśmy, że nie mają oni zamiaru zastosować się do orzeczenia sądu. Chociaż podczas pierwszego spotkania 20 maja minister Mykoła Toczycki zapewniał nas, że zastosuje się do wyroku sądu „jako praworządny obywatel”, obecne działania ministerstwa świadczą inaczej – zastępują obietnice polityczną manipulacją i brakiem zasad” – mówił o aktualnej sytuacji proboszcz ks. Paweł Wyszkowski.
„Nasza społeczność potępia takie działania i wzywa do publicznej dyskusji na temat tej sytuacji oraz domaga się sprawiedliwości i odpowiedzialności ze strony urzędników. Tylko otwarta postawa i stanowczość społeczeństwa mogą przywrócić zaufanie do instytucji państwowych i chronić prawa wierzących. Módlmy się o mądrość dla wszystkich stron i o sprawiedliwość w naszym kraju” – komentują parafianie kościoła.
Świątynia wymaga renowacji. Najpierw ucierpiała w pożarze w 2021, a w 2024 została uszkodzona w wyniku ataku rosyjskiego – zniszczono niektóre witraże i wybito szyby. Dlatego zwrot kościoła wspólnocie parafialnej to nie tylko kwestia sprawiedliwości, ale też krok do odnowy i zachowania miejsca o wyjątkowym znaczeniu duchowym i kulturowym.
Opracowała Irena Werbiana
