Fot. Danuta Stefanko
W Pałacu Potockich 16 grudnia 2025 roku odbyło się otwarcie wystawy „Domy i twarze”. Ekspozycja jest efektem warsztatów fotograficznych, zorganizowanych przez Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku. Zdjęcia są jednym z kluczowych nośników pamięci historycznej, a zarazem oddają w sposób niezwykły prozaiczną codzienność. Pokazują rozmaitą działalność, wnętrza domów, które świadczą o światopoglądzie, kulturze i wartościach ich mieszkańców, toteż młodzi ludzie uwiecznili życie codzienne przedstawicieli miejscowej społeczności polskiej.
„To coś niesamowitego móc zobaczyć swoje zdjęcie na wystawie. Jestem wzruszona i zdziwiona. Już w latach 50. mieliśmy w rodzinie aparat fotograficzny. Robiliśmy sobie zdjęcia i dotychczas mam dużo albumów fotograficznych. Tam odbita cała nasza młodość. Zdjęcia to najlepsze pamiątki, bo zostają dla przyszłych pokoleń. Oglądam, wspominam, jak kiedyś było ładnie, jak dzieci dorastały. Jestem bardzo zadowolona tym pięknym spotkaniem, dziećmi, które robiły zdjęcia i kocham wszystkich” – powiedziała Maria Ożga, jedna z bohaterek zdjęć.
Inspiracją dla młodych ludzi stała się jedna z najwybitniejszych polskich fotografek XX wieku – Zofia Rydet, która opracowała monumentalny cykl „Zapis socjologiczny”. Dzieło obejmuje ponad 20 tysięcy zdjęć, przedstawiających wnętrza domów i ich mieszkańców w różnych regionach Polski. Jej prace stanowią niezwykły dokument codzienności, a zarazem uniwersalną opowieść o ludzkim przemijaniu. Młodzież, próbując naśladować styl Zofii Rydet, niejako dołączyła do realizacji jej misji.

Fot. Danuta Stefanko
„W naszym projekcie połączyliśmy kilka pokoleń. Udało nam się uchwycić piękne chwile i ludzi, którzy z wielką miłością otworzyli przed nami swoje mieszkania. Domy są naturalnym przedłużeniem ich właścicieli. Wyrażają wartości, zainteresowania swoich mieszkańców. Wydaje mi się, że dotknęliśmy misji Zofii Rydet, żeby pamiętać ludzi w obliczu zmian. Jesteśmy w kruchym momencie historii, kiedy nie wiemy, czy obudzimy się po ciężkiej nocy, więc te momenty, w których jesteśmy razem, są bardzo cenne” – mówiła Zofia Zadorożna, współprowadząca warsztatów.
Jednym z ważnych elementów powstania wystawy stała się integracja międzypokoleniowa. Młodzież w trakcie ustawiania kadrów miała okazję porozmawiać ze starszymi ludźmi, poznać ich historie życiowe oraz obejrzeć stare zdjęcia. Seniorzy ze wzruszeniem oglądali efekty ich pracy, własne portrety i elementy wnętrz domów. Smażone serniki, stare albumy zdjęciowe, obrazy pierwszokomunijne, portrety przodków – każdy z tych elementów został utrwalony na fotografii.
„Pierwszy raz widzę własnoręcznie wykonane zdjęcie na wystawie. To bardzo fajne uczucie. Podoba mi się oglądać owoce swojej pracy i widzieć pozytywny odbiór. To bardzo przyjemne, że starsi ludzie, których fotografowaliśmy, pozytywnie reagują na swoje portrety. Robienie zdjęć przynosi fajne emocje i jest to dobra metoda, żeby zapamiętać ważne chwile z życia. Ludzie pokazywali nam swoje zdjęcia i opowiadali o swojej młodości. To cudowny sposób, żeby znaleźć wspólny język z seniorami” – powiedziała Irma Tracz, uczestniczka warsztatów fotograficznych.
Wydarzenie jest elementem projektu „Miejsce urodzenia – Stanisławów”. W ramach inicjatywy w Radiu CKPiDE powstały również podcasty, poświęcone wybitnym Polakom – pisarzom, aktorom, reżyserom, dziennikarzom i fotografom – którzy, mimo iż nie są powszechnie kojarzeni z dawnym Stanisławowem, właśnie tutaj rozpoczęli swoją ścieżkę życiową. Podobnie jak Zofia Rydet.
Tekst: Danuta Stefanko
Zdjęcia: Danuta Stefanko
