Fot. Polskie Radio
3 kwietnia 2026 roku minęło 130 lat od urodzin Józefa Czapskiego – malarza, rysownika, pisarza, eseisty i jednego ze współtwórców paryskiej „Kultury”. Artysta urodził się w 1896 roku w Pradze, a zmarł w 1993 roku w Maisons-Laffitte we Francji. Rocznica ma wymiar nie tylko symboliczny, ponieważ Sejm ustanowił 2026 Rokiem Józefa Czapskiego, podkreślając znaczenie jego dorobku dla kultury, myśli intelektualnej i pamięci historycznej.
Józef Czapski należy do tych postaci polskiej kultury XX wieku, których biografia wymyka się prostym kategoriom. Był zarazem artystą i żołnierzem, świadkiem najważniejszych katastrof europejskiego stulecia i autorem, który łączył malarstwo z pisarstwem, dziennikiem i refleksją o sztuce. W oficjalnych biogramach jest opisywany jako malarz, rysownik, pisarz, eseista, krytyk i współzałożyciel paryskiej „Kultury” – środowiska, które po II wojnie światowej odegrało istotną rolę w życiu intelektualnym polskiej emigracji.
Jego droga do sztuki prowadziła przez doświadczenia wyjątkowo złożone. Po epizodzie wojskowym i udziale w wojnie polsko-bolszewickiej Czapski wrócił do studiów artystycznych, już w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Uczył się m.in. u Wojciecha Weissa i Józefa Pankiewicza. W 1924 roku wyjechał do Paryża wraz z grupą uczniów Pankiewicza, która przeszła do historii jako Komitet Paryski. To właśnie ten etap na trwałe związał go z nurtem koloryzmu i z nowoczesnym malarstwem polskim dwudziestolecia międzywojennego.

Fot. Archiwum Kultury
W biografii Czapskiego równie ważne jak twórczość malarska pozostaje doświadczenie wojny. Po kampanii 1939 roku został wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną. Z późniejszych świadectw i opracowań wynika, że w obozie prowadził wykłady, najpierw o malarstwie francuskim, a następnie o Marcelu Prouście. Ten epizod urósł do rangi jednego z najbardziej poruszających symboli duchowego oporu wobec przemocy – zwłaszcza że odbywał się w rzeczywistości sowieckiej niewoli, wśród oficerów żyjących w niepewności co do własnego losu i losu swoich towarzyszy.
Po wyjściu z ZSRR wraz z armią Andersa Czapski stał się także jednym z ważnych świadków sprawy katyńskiej. Portal Culture.pl przypomina, że badał prawdę o oficerach zamordowanych przez NKWD, a jego późniejsza książka „Na nieludzkiej ziemi” powstawała w latach 1942-1947, częściowo z notatek sporządzanych na bieżąco. W polskiej pamięci historycznej pozostaje więc nie tylko autorem obrazów i dzienników, ale też jednym z tych, którzy dokumentowali doświadczenie totalitaryzmu i zagłady polskich elit.
Po wojnie Czapski związał się z Instytutem Literackim i paryską „Kulturą”. Był częścią kręgu Jerzego Giedroycia, Zofii i Zygmunta Hertzów oraz Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Najpierw Instytut działał w Rzymie, później we Francji, a samo pismo stało się jednym z najważniejszych miejsc debaty politycznej i intelektualnej polskiej emigracji. W tym środowisku Czapski funkcjonował nie tylko jako malarz, ale również jako autor tekstów, korespondencji i zapisów diarystycznych, które dziś są cennym źródłem do historii idei oraz życia kulturalnego XX wieku.

Fot. Błażej Górniak
Rocznica urodzin Czapskiego zwraca uwagę także na materialne ślady jego obecności w polskiej kulturze. Ważnym miejscem pamięci pozostaje Pawilon Józefa Czapskiego, oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, otwarty 22 kwietnia 2016 roku w ramach obchodów 120. rocznicy urodzin artysty. Muzeum przypomina, że placówka została poświęcona właśnie Czapskiemu – malarzowi, pisarzowi i intelektualiście, wnukowi Emeryka Hutten-Czapskiego. To zarazem miejsce, w którym można oglądać część związanej z nim spuścizny oraz śledzić wystawy budujące szerszy kontekst jego życia i twórczości.
Krakowskie muzeum podaje również konkretne dane o swojej kolekcji prac Czapskiego. Według informacji muzeum zespół ten obejmuje obecnie 27 obrazów olejnych, trzy akwaforty oraz 15 rysunków wykonanych techniką mieszaną poza dziennikami. To ważne, bo w przypadku Czapskiego twórczość malarska i rysunkowa przez lata funkcjonowała w cieniu jego biografii wojennej oraz legendy „Kultury”, podczas gdy dla badaczy i muzealników pozostaje ona autonomiczną częścią jego dorobku.
Właśnie ta podwójność – artysta i świadek historii – sprawia, że Czapski wraca dziś do debaty publicznej z nową siłą. Z jednej strony jest klasykiem polskiego malarstwa nowoczesnego, związanym z Komitetem Paryskim i tradycją koloryzmu. Z drugiej – autorem zapisków, listów i książek, które pomagają rozumieć XX wiek nie przez syntetyczne formuły, lecz przez doświadczenie jednostki. W jego przypadku życie i twórczość nie dają się od siebie oddzielić, ale też nie powinny być redukowane wyłącznie do wojennej biografii.
Ustanowienie 2026 roku Rokiem Józefa Czapskiego można odczytać jako próbę przypomnienia tej wielowymiarowości. W oficjalnych uzasadnieniach podkreślano jego znaczenie jako artysty, pisarza i współtwórcy emigracyjnego życia intelektualnego. Zarazem sama rocznica stwarza okazję, by spojrzeć na niego nie tylko jak na bohatera historii, a także jak na twórcę, którego obrazy, dzienniki i eseje nadal pozostają żywym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń odbiorców.
Tekst: Artur Lipert
