Fot. Bill Ingalls / NASA
Czterech astronautów NASA i Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej zakończyło misję Artemis II – pierwszy od czasu programu Apollo załogowy lot w okolice Księżyca. Statek Orion wystartował 1 kwietnia 2026 roku z Kennedy Space Center na Florydzie, okrążył Księżyc bez lądowania i 10 kwietnia wodował na Pacyfiku u wybrzeży San Diego. Celem misji było sprawdzenie rakiety Space Launch System, statku Orion i systemów podtrzymywania życia przed kolejnymi etapami programu Artemis, w tym planowanym powrotem ludzi na powierzchnię Księżyca.
Pierwszy taki lot od Apollo 17
Artemis II była pierwszą załogową misją poza niską orbitę okołoziemską od Apollo 17, która w 1972 roku zakończyła epokę załogowych lotów księżycowych. Tym razem celem nie było lądowanie, lecz załogowy test systemów, które mają być podstawą długofalowego programu eksploracji Księżyca.
W skład załogi weszli: dowódca Reid Wiseman, pilot Victor Glover oraz specjalistka misji Christina Koch z NASA, a także Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej. Hansen został pierwszym kanadyjskim astronautą skierowanym w okolice Księżyca, a cała załoga poleciała na pokładzie statku Orion wyniesionego przez rakietę SLS z platformy 39B w Kennedy Space Center.
Według NASA misja trwała 9 dni, 1 godzinę i 32 minuty. Orion wystartował 1 kwietnia, a wodował 10 kwietnia 2026 roku. Agencja podała też, że była to misja typu „crewed lunar flyby”, czyli załogowy przelot wokół Księżyca, bez wejścia na orbitę księżycową i bez lądowania.
Co sprawdzano podczas lotu
Najważniejszym zadaniem Artemis II było potwierdzenie, że system SLS-Orion może bezpiecznie wynieść ludzi poza orbitę Ziemi, utrzymać załogę w przestrzeni kosmicznej i sprowadzić ją z powrotem. NASA wskazywała przed startem, że astronauci mieli m.in. przetestować systemy podtrzymywania życia, ręczne pilotowanie Oriona, manewry na trasie do Księżyca oraz procedury powrotu przez atmosferę.

Fot. Bill Ingalls / NASA
Po wodowaniu NASA rozpoczęła szczegółową analizę danych z rakiety, statku i infrastruktury naziemnej. Wstępne oceny agencji wskazują, że osłona termiczna Oriona zadziałała zgodnie z oczekiwaniami, a zjawisko odspajania zwęglonej warstwy, obserwowane po bezzałogowej misji Artemis I, było znacznie ograniczone. Orion wodował 2,9 mili od wyznaczonego punktu, a prędkość wejścia w atmosferę mieściła się – według NASA – w granicy jednej mili na godzinę od przewidywań.
Agencja zaznaczyła jednak, że trwa jeszcze analiza danych po locie, w tym badanie problemu z przewodem odpowietrzającym systemu odprowadzania moczu. NASA zapowiedziała ustalenie przyczyny i działania naprawcze przed Artemis III.
„Wybieramy Ziemię” – głos z pokładu Oriona
Podczas przelotu za Księżycem załoga na około 40 minut utraciła łączność z Ziemią – było to zaplanowane, ponieważ sygnał radiowy nie przechodzi przez masę Księżyca. Tuż po odzyskaniu łączności Christina Koch zwróciła się do Ziemi słowami przytoczonymi przez NASA: „Nie opuszczamy Ziemi, lecz ją wybieramy”. Dodała, że eksploracja i budowa infrastruktury kosmicznej mają sens tylko wtedy, gdy ostatecznie służą ludziom na Ziemi.
Victor Glover, odpowiadając wcześniej z pokładu Oriona na komunikat kontroli misji, mówił, że załoga czuje wsparcie ludzi na Ziemi. „Do wszystkich na Ziemi i wokół Ziemi: kochamy was, z Księżyca” – powiedział pilot Artemis II w relacji opublikowanej przez NASA.
Misja techniczna, ale także symboliczna
Artemis II była lotem testowym, ale miała również wymiar symboliczny. Po raz pierwszy od ponad pół wieku ludzie zobaczyli Księżyc z tak bliska, a jednocześnie misja była transmitowana i relacjonowana w warunkach zupełnie innych niż program Apollo – w czasie stałej obecności mediów społecznościowych, transmisji internetowych i natychmiastowego obiegu zdjęć.

Fot. NASA
Załoga osiągnęła także większą odległość od Ziemi niż załogi Apollo. NASA podała, że Artemis II ustanowiła rekord najdalszego lotu ludzi od Ziemi, przekraczając wcześniejszy rekord Apollo 13.
Nie należy jednak mylić Artemis II z powrotem ludzi na powierzchnię Księżyca. Ten etap programu dopiero ma nastąpić w kolejnych misjach. Artemis II nie lądowała, nie prowadziła prac na powierzchni i nie testowała jeszcze lądownika księżycowego. Jej znaczenie polegało przede wszystkim na sprawdzeniu załogowego segmentu programu przed bardziej złożonymi operacjami.
Polski kontekst: od Mirosława Hermaszewskiego do misji Ignis
Choć Polska nie uczestniczyła bezpośrednio w załodze Artemis II, misja wpisuje się w szerszy kontekst rosnącego znaczenia współpracy międzynarodowej w kosmosie, także z udziałem europejskich państw i przemysłu. Polska jest członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej, a polskie firmy i instytucje naukowe działają w sektorze satelitarnym, robotycznym, obserwacji Ziemi i technologii dla misji kosmicznych.
Najważniejszym polskim wydarzeniem ostatnich lat pozostaje lot Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach misji Ax-4/Ignis. Polski astronauta wystartował 25 czerwca 2025 roku, spędził 18 dni na ISS i 20 dni w przestrzeni kosmicznej, wrócił na Ziemię 15 lipca 2025 roku. Była to pierwsza polska misja na stację kosmiczną.
Po powrocie do Polski Uznański-Wiśniewski mówił na lotnisku Chopina w Warszawie: „Każdego dnia nosiłem biało-czerwoną flagę na ramieniu, było to honorem i motywacją. Czułem, że reprezentuję miliony Polaków”.

Fot. NASA
Polski wątek jest istotny także społecznie. Loty takie jak Artemis II oraz misja Ignis pokazują, że załogowa astronautyka nie jest już wyłącznie rywalizacją dwóch supermocarstw, jak w czasach zimnej wojny. Dzisiejsze programy są oparte na współpracy agencji państwowych, sektora prywatnego, uczelni i przemysłu. Dla Polski oznacza to przede wszystkim możliwość udziału w łańcuchach dostaw, eksperymentach naukowych, edukacji technicznej i programach ESA, a nie – przynajmniej obecnie – samodzielne prowadzenie misji księżycowych.
Co dalej po Artemis II
NASA zapowiada, że dane z Artemis II zostaną wykorzystane przy przygotowaniu kolejnych misji programu. Następnym kluczowym etapem ma być Artemis III, czyli misja związana z powrotem ludzi w rejon Księżyca w konfiguracji zakładającej użycie lądownika. Harmonogram takich projektów pozostaje jednak zależny od gotowości technicznej wielu elementów: rakiety, statku Orion, systemów naziemnych, skafandrów, lądowników i procedur bezpieczeństwa.
W tym sensie Artemis II nie zamyka etapu przygotowań, a dostarcza danych do następnych decyzji. Wstępne komunikaty NASA są pozytywne, ale pełna ocena misji będzie możliwa dopiero po zakończeniu szczegółowych analiz technicznych statku Orion i pozostałych systemów.
Artemis II była przełomem w załogowej astronautyce, ponieważ po raz pierwszy od 1972 roku ludzie polecieli poza niską orbitę okołoziemską w stronę Księżyca. Nie była to jednak misja lądowania, a test kluczowych systemów przed kolejnymi etapami programu Artemis. Jej wynik będzie miał znaczenie dla planów NASA, partnerów międzynarodowych i przemysłu kosmicznego. Dla Polski najważniejszym odniesieniem pozostaje rozwój udziału w programach ESA oraz doświadczenie misji Ignis, które pokazało, że polska obecność w kosmosie staje się bardziej praktyczna i instytucjonalna niż symboliczna.
Opracował Andrzej Leusz
