Fot. Anna Semerowa

O sile słowa, pamięci oraz znaczeniu dialogu polsko-ukraińskiego rozmawiano podczas spotkania autorskiego z prof. Katarzyną Kuczyńską-Koschany, które odbyło się 9 maja w Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku. Spotkanie poprowadziła literaturoznawczyni i eseistka Wiera Meniok z Drohobycza.

Rozmowa koncentrowała się wokół literatury jako przestrzeni budowania porozumienia, zachowywania pamięci i opowiadania o doświadczeniu wojny. Szczególne miejsce zajęły refleksje dotyczące Ukrainy oraz odpowiedzialności słowa wobec współczesnych wydarzeń.

„Tylko literatura ma realną moc wpływania na ludzi, oczywiście, to „tylko” jest trochę przesadne, ale jak sądzę, moc ma także słowo kogoś, kto był na froncie, słowo kogoś, kto jest lekarzem i pomaga, słowo wolontariusza. Ale zawsze to jest słowo, czyli to jest coś, co idzie z języka w stronę szeroko pojętej opowieści. A literatura ma ogromną moc, są nawet takie badania, które mówią, że miejsca, gdzie nie ma literatury, a są takie miejsca, to są o wiele bardziej podatne na przemoc, ludobójstwo, kłamstwo” – powiedziała Katarzyna Kuczyńska-Koschany.

 

Fot. Anna Semerowa

Autorka zwracała uwagę, że literatura pomaga zachować wrażliwość i nie pozwala przyzwyczaić się do przemocy czy cierpienia drugiego człowieka. Rozmowa dotyczyła również książek „Ukrainie. Miłosne, wojenne – SOLIDARNIE” oraz „Tekstualia”, które stały się punktem wyjścia do refleksji o solidarności, pamięci i odpowiedzialności słowa.

Ważną częścią wydarzenia była recytacja wierszy autorskich. Katarzyna Kuczyńska-Koschany czytała między innymi utwory „Kołysanka”, „Łania w styczniu” oraz „Barbarzyńcy atakują…”. Poezja autorki, odnosząca się do doświadczenia wojny, ludzkiej wrażliwości i pamięci, nadała spotkaniu szczególnie poruszający charakter. Cisza, która pojawiała się po niektórych fragmentach, pokazywała, że słowa wybrzmiewały dla uczestników znacznie szerzej niż tylko jako tekst literacki.

Wiera Meniok nie tylko prowadziła rozmowę, ale także tłumaczyła i czytała wybrane wiersze autorki w języku ukraińskim. Dzięki temu uczestnicy mogli usłyszeć poezję w dwóch językach, a samo spotkanie stało się symbolem żywego dialogu między kulturą polską i ukraińską.

Fot. Anna Semerowa

„Właściwie dialog możesz prowadzić tylko z tymi, kto jest tym głosem, który ciebie słyszy i z tobą rozmawia, czyli prowadzi ten dialog. Dziś dialog stał się bardziej otwarty, wielogłosowy i bardziej skuteczny, dlatego że cała sieć tego dialogu się tworzy” – podkreśliła Wiera Meniok.

Słowa prowadzącej stały się ważnym odniesieniem do rozmowy o relacjach polsko-ukraińskich oraz o roli kultury w budowaniu wzajemnego zrozumienia. Uczestnicy spotkania rozmawiali o tym, że literatura może być przestrzenią spotkania różnych doświadczeń i perspektyw, szczególnie w czasie wojny i społecznych podziałów.

Podczas wydarzenia nie zabrakło pytań dotyczących współczesnej poezji, pamięci historycznej oraz miejsca humanistyki w świecie pełnym szybkiego przepływu informacji. Spotkanie stało się okazją do wspólnej rozmowy o odpowiedzialności słowa oraz sile literatury. Wiele poruszanych tematów wykraczało poza samą literaturę i dotykało doświadczeń, które dla mieszkańców Ukrainy pozostają codziennością.

Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku regularnie organizuje wydarzenia poświęcone literaturze, kulturze i dialogowi społecznemu, tworząc przestrzeń do spotkań ludzi różnych doświadczeń i pokoleń.

Tekst: Anna Semerowa


WYBÓR WIERSZY
Katarzyny Kuczyńskiej-Koschany

Codziennie wojna

Z placu zabaw
w Charkowie
prosto na wojnę
idzie tata
dwulatek zostaje na huśtawce
wtulony w mamę.

Na Czerniowce nigdy jeszcze
nie było nalotów
a dziewczyna i ten chłopak
zginęli pierwsi
w mieście.

We Lwowie
bombardują całe piękno
najstarsze kamienice
może tu gdzie
mieszkała babcia
może ulice którymi
szła do szkoły.


Barbarzyńcy bombardują

osierocony
owdowiały
stoi nad trupami
żony i córek

zapomniał swego imienia
szepcze ich imiona
by żyły

barbarzyńcy bombardują

secesja sypie się w śmierć
staje się sadzą

barbarzyńcy bombardują

ale moc truchleje
i kruszeją w truchła
bezimienne

miasto mojego ojca
miasto mojej babki
jest miastem Lwa

Pisałam po bombardowaniu Lwowa przez Rosjan 4 września 2024


Poetyckie dane wywiadowcze o Ukrainie

Najlepszej armii NATO nie ma w NATO.
Najbardziej obywatelskiego społeczeństwa Europy nie ma w Unii Europejskiej.
Najodważniejszych cywili nie ma w Pokojowym Komitecie Noblowskim.

Poetów-żołnierzy nie da się przekładać na języki gruntownie obce.
Wolontariuszy nie da się zniechęcić ani zatrzymać.
Urwanych rąk i nóg nie da się przyszyć do żywych kalek.

W schronach jest woda i środki opatrunkowe.
W gardłach jest hymn wolnego narodu.
W brzuchach matek są zdrowe dzieci.

Język ukraiński istnieje istotnie
ponad bełkotem imperiów.

marzec 2026


Programy Radia CKPiDE:



Zdjęcia: Anna Semerowa

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Up