Fot. filmlwow.eu

Bardzo często w różnych artykułach, notkach i materiałach dotyczących filmu pojawia się enigmatyczne i bardzo pojemne słowo kinomani. Grupy miłośników sztuki filmowej w poszczególnych krajach różnią się zapewne od siebie bardzo wyraźnie pod względem struktury, zamożności, podejmowanych wyborów konsumenckich a nawet tła i kontekstu kulturowo-historycznego. Przyjrzyjmy się zatem nieco bliżej kim jest statystyczny, polski kinoman.

Blisko połowa (47%) obywateli Polski w wieku 15-75 lat deklarowała w roku 2019, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy odwiedziła kino przynajmniej raz. Odsetek kinomanów w społeczeństwie polskim wzrósł na przestrzeni ostatnich 5 lat o 7 punktów procentowych. Co czwarty kinoman odwiedza sale kinowe przynajmniej raz w miesiącu, zaś 60% robi to raz na 2-6 miesięcy.

Kinomani to najczęściej osoby młode. Połowa z nich jest w wieku do 39 lat, zaś 71% w wieku do 49 lat. W zestawieniu z 2015 rokiem zauważalny jest w tej grupie spadek udziału osób młodszych (do 34 r.ż.), a wzrost, choć mniejszy, osób powyżej 60 roku życia. Zamieszkują najczęściej miasta powyżej 50 tys. mieszkańców, a najwięcej jest ich w dużych miastach liczących ponad pół miliona mieszkańców.

54% grupy kinomanów stanowią kobiety. Osoby deklarujące chodzenie do kina stanowią grupę lepiej wykształconą. Blisko 75% z nich posiada wykształcenie średnie lub wyższe. Wśród nie-kinowych osób takich jest niespełna połowa (49%).

Wśród kinomanów wyraźnie większy udział stanowią osoby pracujące na stałe oraz uczniowie i studenci. Najczęściej są to osoby wykonujące prace umysłowe. W grupie niechodzących do kina wyraźnie większy jest udział osób nieaktywnych zawodowo – największą grupę stanowią tu emeryci i renciści. Wynika to w dużej mierze z faktu, że kinomani to grupa bardziej zamożna oraz lepiej oceniająca własną sytuację materialną. W porównaniu do 2015 roku widoczny jest wzrost zamożności osób należących do tej grupy (spada udział gospodarstw domowych o niższych dochodach i rośnie udział tych, którym powodzi się lepiej).

Osoby chodzące do kina prowadzą zdecydowanie bardziej aktywny, rozrywkowy tryb życia w porównaniu do nie-kinowych. Zdecydowanie częściej odwiedzają bary, restauracje, kawiarnie, puby, centra handlowo-usługowe. Istotnie częściej decydują się na wyjście na koncert, na wystawę, do teatru czy opery. Zdecydowanie częściej deklarują, że w wolnym czasie korzystają z Internetu, słuchają muzyki, spędzają czas przy komputerze, uprawiają sport, spotykają się ze znajomymi. Kino nie jest konkurencją dla książki, wręcz przeciwnie. Wśród kinomanów czytelnictwo jest na zdecydowanie wyższym poziomie niż wśród osób nie chodzących do kina. Blisko 2/3 kinomanów deklaruje, że w ciągu ostatniego roku przeczytało przynajmniej jedną książkę.

88% ankietowanych – zarówno kinomanów jak i nie chodzących do kina deklaruje oglądanie telewizji. Kinomani częściej jednak posiadają i oglądają płatną telewizją kablową i satelitarną. Spośród różnych gatunków filmowych kinomani najczęściej oglądają komedie, filmy sensacyjne, filmy akcji i filmy obyczajowe. Gatunki te oglądają istotnie częściej niż nie-kinowi.

94% kinomanów korzysta z Internetu. Poziom dostępu oraz częstotliwość korzystania jest w tej grupie zdecydowanie wyższa niż wśród osób nie chodzących do kina. Blisko 90% polskich kinomanów korzysta z Internetu za pośrednictwem smartfona. Aktywność kinomana w sieci to przede wszystkim informacja, zakupy oraz rezerwacja biletów. Kinomani częściej od innych słuchają radia (55% słucha go codziennie lub prawie codziennie) i częściej sięgają po prasę, zarówno codzienną jak i kolorową.

Opr. na podstawie raportu KANTAR dla PISF „Badania konsumenckich zachowań uczestników rynku produkcji audiowizualnej w Polsce”, grudzień 2019.

Źródło: filmlwow.eu

Partnerzy

Współpraca

Partnerzy medialni

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą

Fundacją Wolność i Demokracja

Projekt „Polska Platforma Medialna Ukraina” realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja


Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Up